Wydrukuj tę stronę
20 Maj 2014

Dlaczego Korwin?

Napisał 

Nigdy nie ukrywałem, że jestem konserwatywnym światopoglądowo gospodarczym liberałem. Czyli, że wierzę mocno w Boga ale nie lubię sponsorować leni i cwaniaków. A do tego się sprowadza obecne polskie "państwo opiekuńcze". Głosowałem na PO raz: kiedy obiecywali podatek liniowy i parę innych wolnorynkowych rozwiązań. Potem już nie byłem taki głupi. Dziś żeby na nich głosować po tych kilku latach katastrofy i Gierkowskiego zadłużania każdego z nas trzeba być kimś, kto żyje z dojenia ich państwa albo mocno odstającym od rzeczywistości. Z PiSem podobnie, aczkolwiek to oni podatki trochę uprościli.

Od kilku lat konsekwentnie wspieram - tak w wyborach jak i materialnie - Nową Prawicę Janusza Korwina-Mikke. Wbrew temu co się o Jego zwolennikach mówi ani nie jestem pryszczatym nastolatkiem, ani idealistą. W tych wyborach - pomimo nagonki medialnej i kilku niepotrzebnych i głupich tekstów JKM - ponownie im oddam swój głos. Dlaczego im a nie tak starającemu się Gowinowi? Powody są trzy:

1. Jarosław Gowin może i jest idealistą, ma całkiem niegłupie pomysły, ale jak widzę te sieroty po innych partiach typu Migalski, Kowal czy działacze Jego partii w naszym powiecie to już wiem, że ta idea z tymi ludźmi nie ma szans. Pożreją się przy pierwszej lepszej okazji. Korwin zmieniał nieraz nazwę swojej partii ale nie poglądy. Gowin - dziś liberał - głosował:

- za podwyżką VAT z 22 na 23%;
- za zmianami w OFE (rabunkiem oszczędności młodych ludzi);
- przeciw dziennej kapitalizacji odsetek - głosując za opodatkowaniem tych lokat;
- za podwyżką składki rentowej - zwiększenie podatku ZUS dobija samodzielnie prowadzących działalność gospodarczą;
- za nierealnym budżetem na 2013 rok - powodującym dalsze zadłużanie Polaków i przyszłych pokoleń.

2. Służba zdrowia - i to nie jest wykorzystywanie polityczne choroby - jak słyszę, że państwowy NFZ odmówił pacjentowi refundacji leku za 300 tysięcy chociaż Jego rodzice płacili składki to wiem, że jakiekolwiek ingerowanie państwa w służbę zdrowia kończy się zawsze tak samo: zadowoleni są tylko Ci, którzy z tej służby doją kasę - urzędnicy w ZUS czy NFZ, dyrektorzy nierentownych szpitali i masa innych wampirów. Cierpi na tym i pacjent i lekarze.

Dziwi was, że lekarze? Otóż system państwowy to w rzeczywistości system oparty na korumpowaniu. Zostają w nim zawsze albo wazeliniarskie miernoty i kumple królika albo ludzie z misją wykorzystywani ile się da.

Płacę jako przedsiębiorca co miesiąc 274 zł. podatku na służbę zdrowia. Drugą składkę ode mnie płaci Parafia w Maniowach jako pracodawca. I co? I to jest takie lotto: możne jak zachoruję będą mnie leczyć, a może powiedzą, że lek nie jest refundowany.

To po co im płacić? Powinno to być, dobrowolne jak gra w lotto. Chcesz płacić do NFZ - płać, chcesz oszczędzać samemu gdzie indziej - oszczędzaj. Drugim krokiem powinno być zlikwidowanie państwowych przychodni i wprowadzenie pełnej konkurencji w lecznictwie. Założę się o dużą kasę, że jeśli w Maniowach byłoby np. 5 przychodni czy gabinetów, ceny byłyby niższe, obsługa lepsza, kolejki - nawet jeśli by były, to raczej nie z przymusu. Przykład konkurencji w sklepach doskonale to pokazuje.

Szło by się do lekarza i jeśli koszt wizyty byłby akceptowalny, płaciłoby się od ręki, a jeśli leczenie byłoby droższe, płaciłaby firma ubezpieczeniowa, albo wyciągało by się pieniądze inwestowane na taką właśnie okoliczność. Że nie każdy by oszczędzał? Teraz też nie każdy płaci składki i nic go do płacenia nie zmusi bo i tak państwo - czyli my - pokryjemy jego lenistwo. Podobnie jak opieka społeczna- czyli pieniążki tych co legalnie pracują - sponsoruje często leniów, nierobów i pijaków. Dlaczego?

3. Prywatne szkolnictwo. Jestem przeciwnikiem obecnego systemu szkolnictwa bo jak pokazuje przykład genderowej rewolucji czy debilizmu o nazwie "darmowy podręcznik" (debilizmu, bo jak obliczyli eksperci opracowanie go będzie kosztowało około 1050 zł za sztukę - z naszych podatków) taki system nie jest przyjazny dzieciom i nie służy wychowaniu ich zgodnie z wolą rodziców, tylko z wolą urzędnika. najczęściej marnego urzędnika. Bo ani jedna z Pań ministrów szkolnictwa w rządzie PO nie była zbyt lotna.

Że trzeba będzie płacić za szkołę?A kto teraz za nią płaci? Krasnoludki? Obecny system szkolnictwa promuje dodatkowo miernotę wśród nauczycieli, utrwalaną przez "rewelacyjną inaczej" ustawę o nazwie karta nauczyciela. Trzynastki, wyrównania, miliony papierków do wypełnienia, przepełnione klasy, marne programy narzucone odgórnie. To są nie przyczyny, to są efekty systemu którego bronią z taka zaciekłością nauczyciele. Dlaczego? Nie wiem - albo większość to miernoty, które by poległy w systemie prywatnym, albo ludzie niezdolni do logicznego myślenia. Nie wiem.

Jestem za obowiązkiem kształcenia w stopniu podstawowym ale na zasadzie małych szkół i nauczycieli-mentorów uczących dzieci nawet w ich domach. Przykład? Proszę: umawiam się ze znajomymi i bierzemy 4-6 dzieci do których codziennie przychodzi jeden nauczyciel. Ale nie nauczyciel-urzędnik tylko człowiek z pasją. Taki, który nie trzymając się sztywnego planu pokaże moim dzieciom, że można uczyć się polskiego, fizyki czy historii ciekawie. Taki, który swoją pasję przeleje na te dzieci. W takim systemie jedna osoba spokojnie nauczy podstaw polskiego i historii, inna osoba przekaże wiedzę z matematyki i fizyki a nawet może z chemii i biologii. Wu-ef to np. założenie z innymi ojcami klubu piłkarskiego dla pociech. bez wymogów o wielkości klasy, o wpisywaniu każdego tematu w dziennik, bez miliona sprawozdań, nic nie wnoszących, a skutecznie zabijających kreatywność i ochotę do pracy.

Piszę to jako wykształcony nauczyciel, który nawet raz złożył podanie do szkoły. Na szczęście nie zostałem przyjęty. Nie przeżyłbym tam zbyt długo. Bo jestem człowiekiem wolnym. Jak każdy z nas. Wolę uczyć dziewczyny w scholi, czy zakładać chór parafialny - bo tam się spełnię.

Tego chce Kongres Nowej Prawicy. A nie - jak wam wmawiają media - Hitlera, Putina, tępienia kobiet i czego tam jeszcze. Wmawiają bo się boją. Bo wewnątrz siebie, w sercu każdy chce być wolny - a wolnymi nie da się manipulować.

Jeżeli więc czujesz podobnie - w niedzielę oddaj głos na KNP. 25 lat mówią o tym samym, 25 lat istnieją tylko dzięki idei, własnej pracy i dobrowolnym wpłatom od sympatyków jak ja a nie dzięki dotacjom z budżetu państwa i manipulowaniu ludźmi. Powiesz, że te wybory nie są o tym? Tak, nie są. Ale poparcie ich dziś, da im szansę na wyższy wynik za rok.

Na plakacie obok masz kandydata z Gorlic, na którego oddam swój głos: Szymon Jamro to przedsiębiorca, który wraz z żoną uczy swoją czwórkę dzieci w domu, bez pomocy szkoły państwowej. Tu więcej na ten temat: http://gorlice.in/pogodzinach/wszyscy-nam-zazdroszcza-ze-nie-musimy-chodzic-do-szkoly

Czytany 9024 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 20 maj 2014 11:34
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Marek Wojtaszek

Administrator i właściciel serwisu.

Strona: www.nika-foto.pl